Linki
Bebilon 1





Usianka - 10.02.2004 22:02
Bebilon 1
  Emilka była dokarmiana NANem, ale przeszłyśmy na Bebilon 1. No i jak porównuję te dwa mleka, to bebilon sie strasznie mocno pieni. To tylko mój "egzemplarz" czy wszystkie to zauważyłyście?

Usianka i Emilka (4.XI.2003)






Anulawawa - 10.02.2004 23:00

  Właśnie pytałam męża czy coś pamięta bo my karmiliśmy kilka tygodni temu Bebilonem a teraz jesteśmy na NAN......i faktycznie mówi, że zwracałam mu kilka razy uwagę żeby tak mocno nie mieszał bo po tym jego machaniu potworna piana zostawała w butli na koniec jedzenia ! ! Więc raczej Bebilon się faktycznie pienił bardziej niż NAN...ale to chyba nic strasznego!! Nie machaj tak mocno butlą to może mniej piany wyprodukujesz ;-) Smacznego życzę dzidzi :-)

Ania& Jakub (5-12-2003)



Usianka - 10.02.2004 23:06

  Kiedy ja juz robie to tak delikatnie.... a jesli mi sie uda nie wyprodukowac piany to mała napuszcza bąbli do srodka i tez zawsze tyle tego potem pływa ze szok.... Ale dziekuje za odpowiedz - przynajmniej wiem ze to normalne :)
pozdrawiamy

Usianka i Emilka (4.XI.2003)




Anulawawa - 11.02.2004 00:48

  Fakt, masz rację....teraz sobie znowu przypominam, że nawet jak mąż nie wyprodukował piany to się sama pod wpływem ssania tworzyła :)) Ale ja z reguły i tak zwalałam winę na jego zbyt mocne machanie butelką .. ! ! Okrutna byłam ...dobrze, że szybko przeszliśmy na NAN bo bym go wykończyła tymi pretensjami :))))))))) A tak poważnie to Bebilon był super, ale Kubuś mocno ulewał i po ok. 10 dniach zmieniliśmy na gęściejszy NAN AR. NO i mamy teraz problemy z kupkami....zaparcia ! ehhhhhhhh

Ania& Jakub (5-12-2003)





basiogroszek - 11.02.2004 07:52

  To normalne, mój mąż podejrzewał mnie na początku, ze myłam butelkę płynem i nie wypłukałam, he, he. Teraz jemu dostaje się czasem za zbytnie wstrząsanie. My jesteśmy już na Bebilonie 2, i tak się zastanawiam, czy od przypadkiem nie pieni się bardziej niż jedynka. W każdym razie tak się dzieje nie tylko u Ciebie.
Poza tym my przeszlismy też przez Bebiko i NAN i okazuje sie, ze Bebilon zdecydowanie najlepiej się rozpuszcza.


Basia ze Stasinkiem (02.07.03)



Kamelia - 11.02.2004 09:08

  Misiek dostaje Bebilon 1 jeśli nie naściągam wystarczająco. Nie zauważyłam pienienia, ale za to rozpuszcza się super, tak, że praktycznie nie trzeba "bełtać". Uważam, że to jest niezłe mleko i dziecku smakuje.

Kamelia i Michałek 14.08.2003




Kamelia - 11.02.2004 14:37

  Czy jeszcze gdzieś poza Auchanem widziałaś w sprzedaży Bebilon? Pozdrawiam

Kamelia i Michałek 14.08.2003




Usianka - 11.02.2004 16:03

  A nie są zielone te kupki? U nas po HA były i mnie to strasznie denerwowało. Fakt ze mała po tym mleczku pieknie przybierała i nie miała kolek - dlatego zwlekałam ze zmianą mleka - ale w koncu nie wytrzymałam. Na razie jest super - oby nie zapeszyc.
pozdrawiamy

Usianka i Emilka (4.XI.2003)




Usianka - 11.02.2004 16:06

  Tak - w Markecie ABC jest - ale oczywiscie drozszy.
A bebilonik małej tez smakuje - to najwazniejsze.
pozdrawiamy

Usianka i Emilka (4.XI.2003)




Justyśka - 13.02.2004 13:42

  Ignaś przez 3 tyg jadł NAN HA - kupki żółto-zielone, bez zaparć, w sumie było dobrze. Po wizycie u pediatry wprowadzamy Bebilon 1(karmimy na zmiane raz NAN HA raz Bebilon). Zauwazyłam tez to pienienie Bebilonu, w ogole wydaje mi sie jakis gęściejszy i bardziej ulewa się. Po NANie praktycznie nie ulewalo się. Ogolnie nie jestem za bardzo z niego zadowolona, choc Ignaś je chętnie. Bedę próbowała jeszcze zwykły NAN, ale jakos jestem bardziej przekonana do tego HA, teraz ta alergia jest wszędobylska, może lepiej się zabezpieczać.
Justyśka i Ignaś.




Usianka - 13.02.2004 21:11

  No tak - tylko u nas po NANie kupki były ciemnozielone... Nawet pomimo piersi (mało bo mało ale jednak). Potem stopniowo przechodzilismy na Bebilon i te przejściowe były żółto-zielone. A teraz już jest normalnie - uffff. Kupki normalne, zmian alergicznych nie zauważyliśmy żadnych więc chyba jest ok. Jedyne co to ta piana mnie drażni - no ale widocznie nie mozna mieć wszystkiego [img]/images/forum/icons/wink.gif[/img] Ulewanie nigdy nie było u nas probleme więc tutaj sie nie wypowiem....
pozdrawiamy

Usianka i Emilka (4.XI.2003)




0112 - 15.02.2004 14:19

  Tak to prawda. Ja na początku też się mocno dziwiłam. Ale taki jego urok :-))))

Justyna i 8,5 mies. Martynka

Design by flankerds.com