Linki
Łożysko nisko osadzone ?





KasiaFL - 03.10.2003 10:14
Łożysko nisko osadzone ?
  Właśnie zaczełam 21 tydzień ciąży. Rano byłam na USG. Myślałam że dowiem się kto we mnie mieszka, ale lekarz stwierdził że na to za wcześnie..... Z dzidziusiem wszystko ok, ale lekarzowi nie podoba się łożysko. Kazał mi leżeć, zero seksu..... Kręcił nosem nawet na moje chodzenie do pracy.... Nie pozwolił dojeżdżać autobusem, bo mam uważać na wstrząsy. A ja dopiero wróciłam ze zwolnienia..... ! :((

Narazie mam na siebie bardzo uważać i dużo leżeć, wizyta już za 2 tygodnie i kolejne USG za miesiąc.

Nastraszył mnie że mogę krwawić i wtedy trzeba do szpitala :( No właśnie - nastraszył ? Czy rzeczywiście "nisko zstępujące łożysko" jak to określił jest bardzo groźne? Nic mnie nie boli i czuję się świetnie ale mam leżeć...... Podobno możliwe że to się cofnie, bo macica ciągle rośnie. Mam nadzieję że tak się stanie.

Oczywiście zastosuję się do wskazówek lekarza ale chcę was zapytać czy coś wiecie na ten temat? Któraś miała coś takiego?...... A co jeśli się nie cofnie?.....

Zmartwiona Kasia






Usianka - 03.10.2003 10:41

  Dosłownie tydzień temu był podobny wątek - poszukaj w archiwum :) Nazywał sie chyba "łożysko przodujące".
Moim zdaniem trochę radykalny ten Twój lekarz - ale to zależy od konkretnego przypadku i może w Twoim właśnie takie postępoowanie jest potrzebne. Ja miałam nisko ułozone łożysko ale aż takich restrykcyjnych zaleceń nie miałam. Owszem siedziałam na zwolnieniu bo wypoczynek jest wskazany, ale seksu nam gin nie zabraniał (nawet sie kilka razy upewnialiśmy), spacerki zalecał, pozwolił pływać, nawet pojechaliśmy sobie na wakacje. Wizyty mam troche częściej - za każdym razem mam usg i gin sprawdza jak te łożysko. U mnie jest na szczęście ok, ale może się zdarzyć że zamiast się podnieść, łożysko zejdzie jeszcze niżej (ale to chyba sa znacznie zdasze przypadki). Wtedy to już niedobrze, bo jeśli nasunie sie na ujście szyjki macicy to jest to łozysko przodujące (i jest np wskazaniem do cc). Plamienia i krwawienia rzeczywiscie mogą sie trafić i mogą (ale nie muszą) oznaczać odklejanie się łożyska - ale to jest "czarny scenariusz". Zresztą każde plamienie i krwawienie na tym etapie ciąży trzeba szybko konsultowac z lekarzem.
Nie martw się, wypoczywaj - na pewno dobrze Ci to zrobi.
pozdrawiamy :)

Usianka i listopadowa dziewczynka (9.XI.2003 a może i później....)



erika26 - 03.10.2003 11:04

  radze ci pojsc do specjalisty od usg , jesli leakrz w 21 niemoze nawet w przyblizeniu okreslic plci dziecka to znaczy ze ma do niczego sprzet... a lozysko czekto zmienia swoje polozenie w tym okresie rzeczyiscie warto je obserwowac ale... radze ci skonsultowac diagnoze twojego lekarza

Erika26
+Malenstwo -15 marzec





Asiaczek - 03.10.2003 12:17

  Kasiu - mam dokładnie to samo. Tylko, ze ja dostałam jeszcze L4 na miesiąc.
Zero seksu, zakaz chodzenia do szkoły rodzenia, zakaz podnoszenia cieżkich rzeczy, zakaz wyjazdów i ogólnie nakaz jak to mówi doktor "polegiwania". Tez teraz jestem w 21 tyg. W zeszły piątek miałam plamienia bo troszkę zaszalałam z zakupami (dużo sie nachodziłam) i doktor od razu powiedział, ze to właśnie przez to moje łożysko.

Doktor kazał teraz uważać i się oszczędzać, ale dał mi też do zrozumienia, ze o łożysku przodującym jeszcze zbyt wczesnie aby mówić ponieważ akurat jestem na takim etapie ciąży, ze macica dość szybko się powiększa i łożysko moze się jeszcze ułozyc prawidłowo. Czyli, ze moze to byc tylko przejściowe.

Nie ma co bagatelizować porad doktora bo on wie dokładnie, gdzie znajduje sie twoje łożysko i czym to moze grozić. Lepiej uważać niz potem martwić się, ze pojawiły się plamienia i czy przypadkiem troszkę sie łożysko nie odkleja.

Usianka- widocznie twoje łożysko nie było, aż tak nisko jak np. moje i dlatego doktor nie kazał Ci leżeć. Trudno to stwierdzić. Ale ja na miejscu Kasi bym dostosowała sie do zaleceń lekarza - on chyba wie lepiej. Mój to na mnie prawie krzyknął jak zapytałam o szkołe rodzenia - usłyszałam: "Jak mówię leżeć to leżeć i już." Więc głównie leżę i ewentulanie troszkę spaceruję koło bloku - ale bez szaleństw.

Co do płci - nawet najlepsze USG nic nie zdziała jak bobas sie kiepsko ułoży. Mój lekarz powiedział mi, ze nawet gdyby "coś" tam widział to on raczej nie mówi pacjentkom w 21 tyg. ciąży o płci dziecka aby potem nie było wielkiego rozczarowania. Narządy płciowe w tym okresie są już wykszatałcone ale są bardzo małe a prawdopodobnieństwo błędu lekarza bardzo duże. Woli więc poczekać np. do 24 tygodnia. No ale to juz zależy od lekarza.

Kasia - trzymaj się i uważaj na siebie. Pa

Asi@ z Bąbelkiem
termin:19 luty 2004





Usianka - 03.10.2003 12:32

  Zgadzam sie i co do słuchania lekarza i co do okreslania płci. Napisałam przecież że każdy przypadek jest inny i widoczenie u Was tak trzeba :) Zazwyczaj radzę słuchac poleceń lekarza ale faktycznie - tym razem tego nie napisałam :) Nadrabiam teraz :) W każdym razie myślcie pozytywnie :) Podobno łozysko znacznie częściej się ustawia prawidłowo niż schodzi na szyjkę więc lezcie sobie spokojnie - ja też leniuchowałam i było mi z tym dobrze :)
Co do płci to też mi sie tak wydaje że to że lekarz jej nie określił to nie znaczy że jest do niczego on albo jego sprzęt. Tak naprawde to płeć z prawie 100% dokładnością można określić po 30 tygodniu (a na pewno po porodzie hihihi) - dopiero wtedy u chłopców schodzą jąderka. Ale jak się małe uprze to potrafi do końca nic nie pokazac i nic tu nie da ani super sprzęt ani super fachowiec od usg.... Czasami za dużo wymagamy....
Asiu, a na szkołę rodzenia to chyba jeszcze troche wcześnie? Tak szybko u Was zaczynają zajęcia????

Usianka i listopadowa dziewczynka (9.XI.2003 a może jednak wcześniej?)



Asiaczek - 03.10.2003 12:50

  Usianka- nie chciałam Cię "atakować" tym postem [img]/images/forum/icons/blush.gif[/img] Chciałam tylko podkreślić, ze dokładnie tak jak piszesz - każdy przypadek jest inny i ze ty akurat miałaś to szczęście, ze Ciebie ominęły te zakazy. No i zeby Kasia nie lekceważyła zaleceń doktora bo to on wie najlepiej - tak jak i Twój w Twoim przypadku.

A co do płci i sprzętu USG - to znajomych, którym malec nie chciał pokazać co ma między nóżkami - ginio pocieszył, ze nie ma co sie martwić, bo teraz jest taka aparatura,ze już w 40-41 tyg. można nawet określić kolor oczu dziecka he he he A oni uwierzyli i dopiero jak wyszli z gabinetu ich olśniło, ze to termin porodu :))))) Wiec masz rację - najlepiej płeć można określić w okolicach 40 tygodnia :)))))

Co do szkoły rodzenia to akurat jutro zaczyna się kurs, który będzie trwał do 13 grudnia a następny zaczyna się w połowie stycznia - wiec moge sie nie załapać. Są jeszcze inne szkoły ale ta mi najbardziej odpowiada - ze względów finansowych, dojazdu i dlatego, ze jest w tym szpitalu co ewentualnie chciałabym rodzić. No ale cóż .... jak łożysko sie podniesie do dołączę w połowie kursu, a potem najwyzej nadrobię zaległe zajęcia w połowie stycznia.

Kasiu - tak jak pisała Usianka - myśl pozytywnie bo na maluszka to dobrze działa!!!!!

Asi@ z Bąbelkiem
termin:19 luty 2004



Bondi - 03.10.2003 12:57

  Kasiu, serdecznie Ci wspolczuje i mam nadzieje ze wszystko bedzie ok.

Pozdrawiam

Bondi i Kangurek (10 luty 2004)



Usianka - 03.10.2003 13:05
Asiaczek
  A ja sie wcale nie poczułam atakowana :)
A z kursem rzeczywiście masz rację - możesz sie potem nie wyrobić.... U nas jest to troszke inaczej zorganizowane - zaczyna się chodzić na gimnastykę i oddychanie w 28 tygodniu i chodzi sie do samego porodu (mamy w grupie nawet dziewczyny po terminie). Natomiast wykłady są cyklicznie i mozna je albo zaliczyć przed ćwiczeniami, albo już w trakcie chodzenia na gimnastykę. I dziewczyny dołączają naprawde na bardzo róznych etapach ciąży - własnie we wtorek przyszła do naszej grupy dziewczyna która ma termin 3 tygodnie po mnie. I zgadnij co było przyczyną opóźnienia - nisko usadowione łożysko, plamienia i pobyt na patologii. Łożysko sie na szczęście podniosło i mogła do nas dołaczyć. Tak więc nie przejmuj się - może wypoczynek pomoże i też bedziesz mogła sobie poćwiczyć :) Mój gin zawsze jak mnie wysyłał na zwolnienie, to powtarzał że wypoczynek jest najlepszym lekiem w ciąży i dopiero jak to nie do końca pomaga przepisuje pacjentkom rózne prochy.
pozdrawiamy :)

Usianka i listopadowa dziewczynka (9.XI.2003 a może jednak wcześniej?)



Anastazja - 03.10.2003 15:54

  Jja rowniez mialam tak ale nikt nie sial paniki poniewaz maly procent kobiet ma tak ze lozysko zastawia ujcie w macicy tak ze nie bedzie mozna rodzic naturalnie dziecka . Nic sie nie przejmuj moze ten lekarz to chcial w lape i dlatego tak krecil nosem . Napewno sie to niedlugo zmieni bo z jednym mial racje macica ciagle rosnie i takie rzeczy sie zdarzaja i pozniej wszystko sie normuje . Napewno u Ciebie bedzie ok. Uwazam ze troche przesadzil nie jezdzic autobusem i ciagle lezec - moim zdaniem to przesada . Mnie rowniez lekarka w Polsce chciala walnac na luzko szpitalne z powodu krwiakow na macicy na poczatku ciazy. Same sie wchlonely . Twoj organizm wie co robi . Wszystko bedzie dobrze :)

Pozdrawiamy cukierkowo :)

Anastazja i bardzo wyczekiwana Jagoda (01. 08. 03)



Lali - 03.10.2003 15:57

  Na razie nie masz powodow do zmartwien- poki nie ma zadnego krwawienia- nic zlego sie nie dzieje!!!!
Odpoczywaj, lez duza z pupa uniasiona do gory(wloz pod posladki poduszke)- w wielu ciazach skutkuje, a jak przez przypadek sie nie podniesie to po prostu twoj maluch zawita na swiat przez ciecie cesarskie
Pozdrawiam

Magda mama Natalki ur19.03.03



CIKU - 03.10.2003 22:08

  Kasiu bidulko trzymam za was kciuki. Badz dzielna:))

Ciku i cikus(ia) [img]/images/forum/icons/laugh.gif[/img]
10 luty 2004

Design by flankerds.com