Linki
papierosy, a ciaza?





kovalik20 - 10.07.2003 14:37
papierosy, a ciaza?
  jak papierosy szkodza na dziecko, podczas ciazy. Co mam zrobic? niektorzy radza mi abym rzucila palenie, a inni, mowia ze nagle rzucenie palenia jest niezdrowe dla dziecka i rzebym przestala palic stopniowo. Pomozcie!!! Jestem w 5 tygodniu i pale do 10 papierosow dziennie. dziekuje pa pozdrowinia!!






onka - 10.07.2003 16:38

  " Palenie tytoniu a ciąża
i połóg :
Kobieta paląca tytoń w ciąży powoduje, że:
- jej dziecko nie otrzymuje wystarczającej ilości tlenu, który jest potrzebny do prawidłowego wzrostu i rozwoju,
- rozwijające się w jej łonie dziecko jest zmuszane do kontaktu z prawie 4.000 substancji chemicznych, w tym 40 rakotwórczymi, które są zawarte w dymie tytoniowym,
- dziecko rodzi się znacznie mniejsze i podatniejsze na choroby wieku niemowlęcego i wczesnodziecięcego w porównaniu z dziećmi, których mamy nie palą,
- zwiększa się ryzyko komplikacji w czasie ciąży: samoistnego poronienia, porodu przedwczesnego, krwawień z dróg rodnych, łożyska przodującego, przedwczesnego odklejenia łożyska lub pęknięcia błon płodowych, a także ciąży pozamacicznej.
- palenie przez matkę w ciąży znacznie zwiększa ryzyko urodzenia martwego dziecka, wczesnej śmierci noworodka lub zespołu nagłej śmierci niemowlęcia (tzw. śmierci łóżeczkowej).

Najbardziej negatywnie na rozwój płodu wpływa zwłaszcza palenie w ostatnich 2 miesiącach ciąży.

Korzyści wynikające z rzucenia palenia przez kobietę w ciąży:
- Jeśli kobieta paląca tytoń zrezygnuje z tego nałogu w pierwszej połowie ciąży, a najlepiej w pierwszym trymestrze ciąży (tzn. pierwszych 3 miesiącach), to ryzyko niskiej wagi urodzeniowej u dziecka, wcześniactwa, krwawień podczas ciąży lub martwego płodu będzie podobne jak u kobiet nigdy nie palących.
- Nawet jeśli rzucenie palenia przez matkę nastąpi w 30 tygodniu ciąży istnieje szansa na wyrównanie przez dziecko swojej wagi urodzeniowej.
Jeśli kobieta pali po porodzie i jednocześnie karmi dziecko piersią to dochodzi do przekazywania wielu trujących substancji z dymu tytoniowego wraz z pokarmem matki. Do pokarmu przechodzi np. nikotyna, powodując u dziecka występowanie okresów niepokoju, bezsenności, wymiotów, biegunek, a także niefizjologiczne przyspieszenie pracy serca i zaburzenia krążenia.

Niemowlęta wdychające dym z papierosów wypalanych przez ich matki bądź ojców, 2 razy częściej zapadają na poważne choroby układu oddechowego (zapalenia płuc, oskrzeli, górnych dróg oddechowych). Poza tym palenie papierosów przez rodziców w istotny sposób zwiększa ryzyko wystąpienia astmy oskrzelowej u dziecka, a także przewlekłego zapalenia ucha środkowego, które jest główną przyczyną głuchoty w wieku dziecięcym. Istnieją także dowody na związek palenia tytoniu z innymi poważnymi chorobami, np. białaczkami. "

onka i Amadeus / 18.08.03 /




Anastazja - 10.07.2003 21:33

  Mysle ze papierosy wypalone w ilosci 10 czy 20 szkodza tak samo ! Wiem ze nie jest prosto skonczyc tak z dnia na dzien z paleniem no ale coz czasami trzeba i to nietylko dla zdrowia dziecka ale dla wlasnego dobrego samopoczucia w ciazy. Wiem sama palilam przed ciaza i to duzo wiecej niz 10 . Jedno co ci powiem to, to ze mnie nie ciagnie do palenia i wrecz odpycha mnie a dym papierosowy jest nie do wytrzymania ale czasami sni mi sie ze pale i wtedy pale duzo :) Pozdrawiam serdecznie i namawiam abys wywalila papierosy raz na zawsze bo moze pozniej nie byc tak dobrej okazji jak ciaza :)))

Anastazja z bejbulkiem -prawdopodobnie coreczka Jagoda (termin30lipiec03)



olamini - 10.07.2003 23:50

  Przed ciążą mówiłam sobie "rzuce palenie jak bęę w ciąży" i żeczywiście w dniu kiedy dowiedziałam się że jestem w ciąży przestałam palić.
Nie wyobrażałam sobie truć maleństwo które samo nie może się przed tym obronić.Pomyśl o tym!
Powodzenia

Ola mama Paulinki (05.05.2002)





gosik - 11.07.2003 08:37

  Szczerze to opinie ludzi zawsze beda podzielone, a pewnie pytałaś tych, co palą również.....pomyśl, że mimo tego ze to nadal jest twoje ciało, to jesnak mieszka tam drugi człowieczek i on również ma tu coś do powiedzenia, choc nie bardzo potrafi. Ja również pale i paliłam ale jak tylko dowiedziałam sie o ciązy papierosy przestały dla mnie istnieć. Jak tylko pomyslałam o dzidzi chęc do papierosa mijała. To naprawde szkodzi,choć tak wiele kobiet rodzi ,,zdrowe dzieci'' mimo tego że również paliły. Tylko te dzieci o wiele czesciej chorują....wiele czytałam na ten temat.
Decyzja oczywiśćie należy do ciebie ale skoro pytasz co masz robić.... RZUCIĆ.
TO JEDEN Z PIERWSZYCH PREZENTÓW OFIAROWANYCH PRZEZ CIEBIE TWOJEJ DZIDZI SWIADCZACY O TYM JAK BARDZO PRAGNIESZ JEJ DOBRA.

pozdrawiam

GOSIA



Karolcia_ - 12.07.2003 20:06

  Nie jestem expertwem, ale ja bym radzila rzucic. Cos mi sie nie wydaje, zeby nagle rzucenie bylo szkodliwe dla dziecka, chyba im szybciej tym lepiej. Oczywiscie lepiej byloby (i tu bedzie watek moralizatorski :) ), gdybys rzucila duzo wczesniej. Jesli nagle rzucenie jest w ogole szkodliwe, to mysle, ze duzo mniej niz ciagle palenie i zatruwanie malenstwa. Jest to (tlumaczenie, ze sie pali dla "mniejszego zla dziecka") chyba forma usprawiedliwiania wlasnej slabosci. Ale nie jest to diagnoza lekarska, wiec nie bierz tego za bardzo do siebie. W kazdym razie moja rada: RZUCIC. Zycze powodzenia :)))

Serdecznie pozdrawiam :)
Karolcia_




Nena - 14.07.2003 19:28

  ale glupie pytanie!!!!! Nie wiesz co zrobic? RZUCIC!!!!!! nie badz glupia i nie daj sie smierdzielom.Ja tez jaralam,ale przeszlo mi w ciazy samo z siebie,ale jak widac nie na kazdego to dziala.Jednak jewzcze mialam momenty,ze zajaralam,ale 1 na kilka dni,jednak zaluje zawsze.I rozumiem o co ci chodzi.Wiesz dobrze co zrobic,ale nie umiesz...nie ty jedna.To ze uszkadzasz w jakims sensie plod jest oczywiste i nie sugeruj sie,ze inne kobiety palily i maja zdrowe dzieci itp....to INNE,ty mysl o sobie.POza tym jestes Ty i twoje gardlo,krtan,tarczyca itp.Ja mialam wycinane polipy z krtani,bo jaralam....po zabiegu tez palilam,nawet sie obawialam czy polip nie wrocil,bo moze,a nawet moze byc nowotworowy.PAl jak chcesz krocej ,albo bezsensowniej zyc
wiem wiem,wydaje ci sie,ze ten jeden jeszcze dzisiaj i jutro koniec,a w ogole to moglabym rzucic,ale po co jak lubie i dobrze sie czuje...NIE BADZ GLUPIA JAK TO PYTASNIE!!!! dobrze wiesz co zrobic i zrob to bo umiesz
Co ci da ze zajarasz tego jednego? Wez suchego papierosa i udawaj ze palisz i pomysl co i jak...i jak tam dzidzia...RZUCISZ!!!! uda sie!!! jak ja nie pale,a jaralam 15 lat i lubilam to oj jak lubilam....to i TY rzucisz.To czy chcesz jest w twojej glowie a nie w paczce marloboro light
PIsz jak postepy!!!! bede cie rugala za kazdym pociagnieciem dyma.Ty smierdzaca papierosami MATKO polko!!!!

P.s I nie masz sie co gniewac ,ze tymi slowami do ciebie...ale w tym przypadku wiem co mowie!!! NIE PAL! I nie sluchaj bzdur,ze inne rodzily itp mimo palenia!!!!




brygida7 - 22.07.2003 09:59

  Koniecznie rzuc!!! Palilam dlugo przed ciaza i zawsze sobie powtarzalam od jutra nie pale...wiesz pewnie jak wygladalo to jutro.... Kiedy domyslilam sie, ze jestem w ciazy wyrzucilam papierosy do kosza. Igi jest teraz zdrowym, cudownym dzieciaczkiem. Nie palilam 18 miesiecy a teraz...znow bede rzucac... Pamietaj, ze jak rzuciesz to nie daj sie namowic potem nawet na jednego macha. To jednak nalog. Trzymam za Ciebie kciuki!!!




ANKOLOT - 28.07.2003 11:24

  Ja też niestety podpalam. Jestem w 10 tyg. ciąży i nie mogę za bardzo przestać - sądziłam że nie będę miała ochoty - ale niestety!
Chyba trzeba wziąć się w garść!!




Klucha - 30.07.2003 14:30

  Rzucaj od razu, nawet się nie zastanawiaj, ja tak zrobiłam i jestem z siebie dumna

Izka i Zuzanka (12.V.2002 r.)




GosiaF - 30.07.2003 15:51

  cokolwiek zrobisz - czym wczesniej przestaniesz podtruwac dziecko, tym lepiej.

Gosia [img]/images/forum/icons/laugh.gif[/img]



ANKOLOT - 30.07.2003 16:36

  Chiałabym rzucić, ale jakoś nie mam samozaparcia. A jak duży wpływ mają papierosy na rozwój dziecka?




Magdzik - 30.07.2003 22:09

  może pomyśl w ten sposób, iż jesteś egoistką i myślisz tylko o sobie, a nie o nowym życiu wewnątrz siebie. Taki maluszek każdy gram nikotyny otrzymuje od Ciebie wraz z witaminkami, co może spowodować jakiś niedorozwój czy małą wagę urodzeniową.

Pozdrawiamy,

Magda, Rafał i Albercik (7.09.03)



Klucha - 31.07.2003 09:19

  Gdy dowiedziałam się że jestem w ciąży rzuciłam od razu, a paliłam paczkę dziennie. Wiem łatwiej mówić, niż zrobić. Onka w swoim poście nie przesadza, tak duży wpływ papierosy mają na dziecko. Też miałam chwile załamania i sięgałam po fajki, ale na całe szczęście nie zapaliłam ich, w ostatniej chwili je deptałam. Poprosiłam też najbliższych aby mnie podtrzymywali na duchu w chwilach słabości - mąż i sąsiadka w domu, a koleżanki w pracy - pomogło. Zamiast fajek podjadałam sobie nieźle, w ciąży przytyłam ok. 30 kilo, ale nie żałuję. Dziś piętnaście mięsiecy po porodzie muszę powiedzieć że figura wróciła sprzed porodu. Przez całą ciążę żyłam w strachu ponieważ paliłam przez 1 miesiąc ciąży i nie wiedziałam jaki to miało wpływ na Zuzię. Kiedyś nawet już w trzecim trymestrze lekarz robiący USG zapytał się mnie czy paliłam wcześniej. Przyznałam się do tego pierwszego miesiąca. ON to zauważył po wodach płodowych. Wyobrażasz sobie byłam na koniec ósmego miesiąca a on w badaniu USG zauważył że paliłam na początku ciąży. Wtedy to już wogóle nie mogłam spać po nocach i zrozumiałam jak wiele szkód można wyrządzić takiemu maleństwu zatruwając swój organizm papierochami, będąc w ciąży.
Rzuć naprawdę.
Pozdrawiam

Izka i Zuzanka (12.V.2002 r.)




ICE21 - 31.07.2003 11:18

  skutki mogą być badzo duże, lub może ich nie być wcale, potwierdzone jest na pewno to że dzieciacki takie mają częściej astmę... jeśli ci to pomoże ja też nie umiałam żucić tak od razu, najpierw w pierwszych 3 miesiącach ciąży odżucało mnie od wszystkiego.. od papierosów też, ale zaczęła się szkoła i wychodzenie w przerwie na fajkę, nie paliłam dużo.. zdażało mi się wykonać 2-3 papierosy tygodniowo (to mało ale wiem że też szkodzi), dopiero jak brzuch zrobił się duży, poczułam kopanie i uwierzyłam że będę mamusią przystopowałam, teraz jestem radosna bo mam maleństwo przy sobie (zdrowe)i dziękuję ją że mnie oduczyła palić
bo nie o to chodzi aby przestać na czas ciąży, ale później nie wrócić do tego nałogu i nie zatrówać maleństwa.

pozdrawiam

Marta i Oki 23.04.2003



GosiaF - 08.08.2003 21:34

  Polecam odwiedzic stronke
http://aromabc.homestead.com/palenie.html

Gosia [img]/images/forum/icons/laugh.gif[/img]



Helga - 10.08.2003 15:26

  Rzuć natychmiast. To nieprawda, że gwałtowne rzucenie palenia jest dla dziecka szkodliwe. To są jakieś brednie i przestarzałe opinie metek-palaczek, które chciały w ten sposób usankcjonować swoje palenie w ciązy. Ja rzuciłam od razu, ale wypaliłam kilkadziesiąt papierosów w czasie ciązy. Zwłaszcza, gdy umarł mój ojciec. Ale jak zobaczyłam Mikiego, to jedna z pierwszych myśli, które przyszły mi do głowy, to wyrzuty sumienia, ze trułam taką słodycz. Pozdrawiam i życze wytrwałości.

Helga i Chłopaczek słodki jak nie wiem co! (8 miesięcy!!)



DOROTA27 - 11.08.2003 04:36

  dodam tylko..ze jezeli masz troche rozumu..to powinnas rzucic...
ale to twoja sprawa..i twoje dziecko..
chcesz miec dziecko z niedowaga..i opoznione w rozwoju..to pal..wszystkie nie moge sie rodzic dorodne...
pozd

dorota i claudia / ur. 29 maja 2003/



aba - 11.08.2003 20:44

  Nie przesadzajmy z tym opóźnieniem w rozwoju!! Moja mama paliła w czasie ciąży niestety, zresztą do tej pory to robi, choć Tacie udało sie rzucić:(( Nie jestem opóźniona w rozwoju i nie miałam problemów w nauce. Byłam za to dość chorowitym dzieckiem, wciąż oskrzeliki i płucka. A lekarze gdy byłam już na studiach, wciąz twierdzili, że mam płuca palacza... ale jeśli było się trutym 19 lat.... Oszczędź swojemu Dzidziusiowi takich przeżyć z ciągłymi kaszelkami.

Aba i prawdopodobnie Jaś :) (27.10.03)

Design by flankerds.com