Linki
siku, kupka, buzi, piciu - czyli wyprawa do łóżka





cathya - 22.01.2004 23:51
siku, kupka, buzi, piciu - czyli wyprawa do łóżka
  Całe szykowanie mojej czteroletniej córki do spania, zaczynam już półtora godziny wcześniej, tak żeby już o 20.00 była w łóżku. Sprzątanie swojego pokoju, zakładanie pidżamy, jedzenie kolacji przeciąga się w nieskończoność. Słów i pomysłów mi brak, jak to zmienić. Jedynie co jej szybko idzie i gdzie nie trzeba jej poganiać, to mycie ząbków. Kiedy już wreszcie jest w łóżku i wszystkie te wieczorne rytuały (łącznie z czytaniem bajeczek, buzi i przytulaniem) mamy za sobą, to oczywiście zaczynają się wędrówki: a to chce siusiu, a to kupka, piciu, kolejne buziaczki na dobranoc, a to firanka się rusza, babajaga pod łóżkiem itp. itd.. Potrafi tak przyjść z 10 razy, chociaż ostatnio trochę przystopowała. Ciekawi mnie jak jest u Was?

Kasia+ Weronka(4,5)+Kamil(14m-cy)





vieta - 23.01.2004 02:01

  My mieszkamy w kawalerce więc nie ma Julka swojego pokoju.
Z Julką mamy problem jeśli chodzi o spanie, ale to raczej przez mnie bo ja chodzę b.późno spać. Jak się położy to lubi mówić...ostatnio opowiadała bajkę prawie pół godziny,hihi
Myślę o tym, by ją nauczyć spać samą...ale miejsca mało....




polahola - 23.01.2004 04:17

  adas dosc szybko zasypia. po kolacji i kapieli, ok. 20:30 klade sie z nim, opowiadam lub czytam bajke, gasze swiatlo, daje buzi i po kilku minutach lezenia obok niego, wychodze. ostatnio juz nas nie wola, ale jeszcze 2 miesiace temu tez potrafil wyjsc z pokoju z 10 razy ;) czasam zdarza mu sie obudzic w nocy z placzem. wtedy zazwyczaj chodzi o siusiu i zaspanego prowadze do lazienki. potem wraca do snu bez problemu.

pola (nina, adam & maya)




Dasza - 23.01.2004 13:17

  u nas póki co nie ma problemów ze spaniem, Kacperek sam każe "ścielać" łóżko, fakt ze czasami jeszcze godzinę potrafi się kokosić i wymyślać różne rzeczy i znościć je po kołdrę ale najczęściej po przeczytaniu bajki bardzo szybko zasypia. Wcześniej bardzo często budził sie w nocy bo chciał pić ale ostatnio jest o niebo lepiej- budzi się raz lub wogóle.

Daszka mama 3 latka Kacperka :)





mkkafe - 23.01.2004 22:39

  U nas to samo, chociaz firanki sie nie ruszaja. Jest to swiadome zawracanie glowy, ale jeden cykl - raz pic, raz buzka, raz siusiu, albo najlepiej przed polozeniem sie wystarcza, Agata wraca z przedszkola b. zmeczona, wiec czesto szybko zasypia. Czesto taz wlaczam plyte z bajka do sluchania - zaglusza stukanie u sasiadow itp.No i moc przytulanek. No ale pomysl z firanka genialny. Co rusz to sie usmieje na glos :)))




Magdawroc - 25.01.2004 22:39

  U mnie to samo, tyle że x2 w wykonaniu 4latka i 7latki. Młoda przerobiła już 100 wariantów, włącznie z wspomnianymi przez Was i lalkami, które trzeba pochować, bo mają oczy! A mały dzielnie idzie w jej ślady... Właśnie dogorywają przy bajce, po kłótni, której posłuchają (już po poczytaniu książeczek ze mną - oczywiście każdemu to co lubi)

Madzia z Igą ( 7 lat) i Filem (4)




cathya - 26.01.2004 23:13

  No to mnie pocieszyłaś, czyli za jakieś 3 lata będę to przerabiać podwójnie [img]/images/forum/icons/shocked.gif[/img].
Ale mnie ubawiłaś tymi oczami lalek hi hi, no z tym to mi jeszcze Weronka nie wyskoczyła...

Kasia+ Weronka(4,5)+Kamil(14m-cy)



cathya - 26.01.2004 23:21

  Nie wiem skąd Weronka czerpie tyle energii, w ogóle nie wygląda na zmęczoną a przecież w przedszkolu szaleje, w domu to samo, ani przez chwilę nie ma spokoju. Wstaje wcześnie, popołudniu nie śpi, a i tak jeszcze na wieczór ją roznosi i mija sporo czasu nim zaśnie.

Kasia+ Weronka(4,5)+Kamil(14m-cy)



cathya - 26.01.2004 23:25

  Znoszenie rzeczy pod kołdrę - hm, skąd to znam. Weronka ma ich czasem tyle, że sama nie ma gdzie spać hi hi.

Kasia+ Weronka(4,5)+Kamil(14m-cy)



mala2 - 27.01.2004 22:53

  U mnie dokladnie to samo, caly wieczor kombinuje co tu zrobic, zeby nie pojsc spac.

malgoska, arturek(30.09.99) i ania(27.06.03)



Magdawroc - 29.01.2004 08:38

  Wczoraj pełen asortyment powodów do zawołania po raz -nasty mamy, łącznie z bolącym nagle brzuszkiem, nieodpowiednią bajką z paskudnymi piosenkami do słuchania i okrutną matką, kóra odmawia przyjścia.
A wogóle to był dzień wyjca - jedno i drugie nie omieszkało uraczyć nas swomi możliwościami głosowymi:-(
I to wszystko grubo po 22. a na 8. do szkoły!

Madzia z Igą ( 7 lat) i Filem (4)




cathya - 29.01.2004 20:59

  Łojojoj [img]/images/forum/icons/shocked.gif[/img] no nie źle! A u nas standard - jest prawie 21 a Weronka sterczy co chwila w drzwiach swojego pokoju i wymyśla to to, to tamto. Ech! Dobrze chociaż, że młodsze dziecię bez problemu zasypia i mam nadzieję, że już mu tak zostanie [img]/images/forum/icons/smile.gif[/img]

Kasia+ Weronka(4,5)+Kamil(14m-cy)



AHJP - 03.02.2004 11:31

  u nas ostatnio jest podobnie, tyle ze Juliana nie moze spac , bo nie widzi gwiazdek na scianie (to kupilam jej maluska lampke do pokoju na noc), koldra jd denerwuje, ona nie moze spac bo oczy sa zmeczone itp
a za czterolatkiem drepcze dwulatek i tez wymysle swoje problemy.
Prawdziwy problem jest rano jak trzeba wstac i szykowac sie do przedszkola, trwa to u nas od poczatku roku.

Agnieszka + Julianka(22.01.00) i Patricia (11.10.01)

Design by flankerds.com