Linki
w ktorym tyg moge urodzic bez wiekszych kompikacji





dorotka1 - 26.04.2006 16:38
w ktorym tyg moge urodzic bez wiekszych kompikacji
  no wlasnie
leze plackiem - bo szyjak krotka, skurcze oraz brzuch wiszacy nisko....
i tak sie zastanawiam kiedy moge urodzic najwczesniej, tak zeby dziecku raczej nic nie bylo. Szymona urodzilam 36/37 tc i bylo niezle. Ale teraz jestem dopiero w 33 tyg - to chyba jeszcze troche musze polezec - choc polozna dal mi max 2 tyg - ale moze sie pomyliła:)
Czego sobie i maluchowi zycze.

Oczywiscie wiem, ze wiele z Was albo z naszych zanjomych byla zagrozona przedwczesnym porodem i jak juz mogly wstac to brykaly do 42 tyg - wiec nie jest tak ze martwie sie bardzo na zapas. ale pytam tak dla uspokojenia.

Szymon 10.02.2003 + Ktos czerwcowy





Kata - 26.04.2006 17:27

  donoszona ciąża to 37 tygodni, ja miałam nagłe cc w 37 tyg i 1 d

życzę ci żebyś wytrzymała do tego czasu [img]/images/forum/icons/smile.gif[/img]





madamd - 26.04.2006 19:57

  witaj
mi z kolei powiedzieli lekarze ze najwazniejsze zeby donosic do 32 tygodnia potem juz jest z gorki i dziecku nic nie grozi ale mam nadzieje ze dotrzymasz dluzej pozdrawiam
ania i milenka




Kata - 26.04.2006 20:46

  chodziło mi o to że dziecko urodzone przed 37 tygodniami pełnymi jest uznawane za wcześniaka

wiadomo że każdy tydzień a nawet dzień więcej w brzuszku jest korzystny







punkcik - 26.04.2006 21:15

  Ja urodziłam Dominika na początku 36 tc i nie był traktowany jak wcześniak. Nikt go tak nie nazwał, ani nie traktował inaczej niż dziecko urodzone w terminie.
Ważył 2750.
Wydaje mi się, że nia ma reguły. Zaraz po porodzie spotkałam koleżnakę, która urodziła w 37 tc. i jej maluszek miał problemy z płucami spowodowane wcześniejszym porodem. Więc reguły nie ma!



Domiś 27.01.05r.
i sierpniowe szczęście... w brzuszku!!!




kallan - 27.04.2006 08:14

  Wydaje mi się, że nie ma reguły, wszystko zależy od tego, czy maluszek będzie miał dojrzałe płłuca, bo gdzieś w 8 miesiącu dopiero wytwarza się u niego hormon odpowiedzialny za prawidłową funkcję płuc. Ale przy dzisiejszej medycynie nie ma co wpadać od razu w panikę. Każde dzieciątko jest inne i w innym tempie rośnie. Oczywiście dobrze by było, żeby dzidziuś posiedział trochę dłużej, ale nie zamartwiaj się na zapas. Lekarze wiedzą co robią. Leż, odpoczywaj ile się da. Wszystko na pewno dobrze się ułoży. Powodzenia i zdrówka!
Kamila





gosik - 27.04.2006 08:29

  Chyba nie ma reguły...Niektóre maluszki bez problemu rodzą się w 35 tyg. (ich płucka są w pełni dojrzałe) inne mają jeszcze problem w 37 tyg....u znajomych tak było. Jedna urodziła synka w 34 tyg (ważył 3 kg) i nie miał problemów, druga w 37 tyg i mały miał problemy z oddychaniem....
Położna tłumaczyła nam na szkole rodzenia, że nie waga decyduje o ,,bezproblemowości'' (nie mówimy tu o skrajnym wcześniactwie, a o porodach w 7-8-9 mc) - a rozwój płucek, który u maluchów następuje na różnym etapie (i tak właśnie może osiągnąć pełnię w 35 lub np w 38 tc)
Myślę że nie ma co się matrwić na zapas, wszystko zależy od twojej dzidzi :) może nawet jak urodziłabyś za tydzień-dwa byłoby wszystko ok :))) ale życzę ci rzecz jasna by dzidziuś jak najdłużej pomieszkał w twoim brzuszku.
Wypoczywaj i niczym się nie matrw - dotrwasz - to sobie mów :)))
Ja mówiłam to sobie od 22 tyg (kiedy to moja szyjka zaczęła płatać figle... ) i dotrwałam bo nie widziałam innego wyjścia ;)

Pozdrawiam

[b]Gosia

I moje Cuda

Filip i Igor




ania_st - 27.04.2006 09:14

  Tak jak dziewczyny napisały ciąża donoszona to pełne 37 tygodni, a kiedy bezpiecznie- tego niestety nikt nie wie, wszystko zależy od stopnia dojrzałości maluszka. Ja urodziłam syna w 37 tc (leżałam chba od 28) i dzięki bogu wszystko z nim było i jest ok, mały nie miał ani jednego objawu wcześniactwa, pieknie ssał, wszytko ok, no może troche przedłużająca sie żółtaczka .
Z kolei ciąża mojej koleżanki trwała dokładnie jeden dzień krócej od mojej, maluch miał po porodzie wiekszośc objawów wcześniactwa, nie chodzi tu o wagę ale miał problem z oddychaniem, nie potrafił ssać, na szczęście Jasiek swoje opóźnienie na starcie " bardzo szybko wyrównał

Tobie życze abyś swojego maluszka jeszcze zmiesiąc ponosiła
POWODZENIA
ANia

2-latek Mati i



jola76 - 27.04.2006 09:33

  To zależy od stopnia dojrzałości samego dziecka.

Moja córka urodziła się w 35 tygodniu. Nie miała żadnych problemów adaptacyjnych. Nie była nawet w inkubatorze.

Co do skróconej szyjki; ja w drugiej ciąży skróconą szyjkę miałam od 34 tygodnia (wtedy zauważono) a urodziłam trzy dni po terminie. Mój ginekolog był pewien,że do terminu nie dotrwam.
Do skończonego 37 tygodnia bardzo się oszczędzałam. Gdy już minęło zagrożenie wcześniactwem, przestałam tak uważać i jakoś się udało.
Życzę wszystkiego dobrego dla Ciebie i Maluszka.

Alka (22.12.99) i Szymuś (27.01.05)



lettka - 27.04.2006 10:19

  Ja też w wiecznym strachu. Kacpra urodziłam 3 tyg przed terminem w dniu odstawienia fenoterolu, teraz co prawda fenoterolu nie brałam tylko cordafen, nospe i magnez, no ale też leżałam plackiem przez 2 miechy. W niedziele odstawilam leki i bałam się, że zacznę rodzić, ale na razie nic sie nie dzieje, poza tym, że mi czop wyleciał z 2 tyg temu i mam nieregularne skurcze.

W każdym razie jak leżałam na patologii to ordynator mowił, że jak się skończy 34 tc to juz można rodzic naturalnie i to jest w miare bezpieczny okres. Oczywiście wszystko zależy od dziecka. Dwie moje koleżanaki urodziły w tym czasie, jedna dziewczynkę 2600 g i po 3 dniach wyszły do domu, a druga chłopczyka 1700 g, który miał problemy z oddychaniem i po 2 dniach dostał zapalenia płuc. Także nie ma reguły.

A Ty kobieto leż, nie stresuj się a pociągniesz jeszcze trochę. A ile wązy dzieciątko? Jest z tych większych czy mniejszych?

Buźka



Kacperek 6 czerwca 2004 + majowy Karolek 22.05.2006






Kata - 27.04.2006 10:19

  jasne ze nie ma reguły, wszystko zależy od stanu maluszka, nie jestem ze środowiska medycznego ale z tego co mi wiadomo to oficjalnie tak jest jak pisałam, ale co lekarz co obyczaj, moje dziecko przyszło na świat 37w1d i najwyraźniej miał niedojrzały ukłąd nerwowy bo drżały mu rączki i nóżki tak że byliśmy pod opieką poradni rehabilitacyjnej (kontrole, bez rehabilitacji)





dorotka1 - 27.04.2006 11:12

  no to leze i sie nie martwie, wszystkim dziekuje za rady i wyjasnienia
maluch 2,5 tyg temu wazyl 1750
dzis ide do lekarza, wiec bede wiecej wiedziec o ile dam sobie zbadac szyjke (strasznie jest to dal mnie bolesne i wije sie jak piskorz na fotelu - pani dr krzyczy a ja rycze i ostatnio srednio dalam sie zbadac:)) moze macie jakis sposob na rozluznienie?
od czasu poprzedniego porodu mam koszmarny stres przed wizyta u gina

Szymon 10.02.2003 + Ktos czerwcowy



anulka00 - 28.04.2006 13:33

  Jak bym slyszala siebie :) ja tez bardzo chcialam urodzic przed terminem. Z gigantycznym brzuchem w srodku lata ciezko bylo. Niestety niekt sie nade mna nie zlitowal i rodzilam w 42 tygodniu. Oczywiscie tobie zycze zebys urodzila w 38 tygodniu - wtedy dziecko jest gotowe do samodzielnego zycia i nie jest zaliczany do wczesniakow :)


Ania i Kasperek 09.08.2005



Fresz - 28.04.2006 13:53

 
Ja urodziłam w 36 tc. i było wszystko OK. Słyszałam, że jak minie 34 tc. to już jest dobrze. Ale wiadomo, każde dziecko rowija się swoim tempem dlatego jedne rodząc się w 40 tc.ważą 3 kg, a inne ponad 4 kg.
Dzidziuś sam bedzie wiedział kiedy przyjść na świat. Myślę że możesz byc spokojna !!!
Życzę ZDRÓWKA

Ania & Kuba 22.10.2002

&






dorotka1 - 28.04.2006 16:22

  Ale ja nie chce urodzic wczesniej - boje sie jednak - a w zasadzie prawie jestem przekonana, ze tak sie stanie - wczoraj bylam na KTG i mam skurcze nieregularne co jakies 10 min. Chodzilo mi o to kiedy juz niebezpieczenstwo dla malucha mija.
Martwie sie, tym bardziej ze Szymona tez urodzilam troszke za wczesnie.

Szymon 10.02.2003 + Ktos czerwcowy



anulka00 - 29.04.2006 09:06

  bedzie dobrze - nic sie nie martw :)


Ania i Kasperek 09.08.2005



galek - 29.04.2006 14:52

  Na ostatniej wizycie mój lekarz mi powiedział żebym jeszcze wytrzymała miesiąc i bedzie o nas spokojny. Prawdopodobnie od 34 tygodnia dzidziuś bez problemu sobie poradzi.





jezynka - 29.04.2006 23:56

  musisz wylezec co najmniej do 34 tygodnia zeby sie pluca wyrobily zeby dzidzius mogl oddychac sam. Pozdrawiam i trzymam kciuki

Ela, Kamilka (23.10.2003) i Dominika? 24.05.2006

Design by flankerds.com